Gładzony wciąż utrudą448 nóg —

A z dala w słońcu szumi las,

I wiem, że w lesie nie ma nas!

W dłoni już pełny dzierżysz dzban,

Krew doń449 upływa z naszych ran,

Nic — tylko krew i tylko krew,

I dwojga ust wylękły śpiew —

A z dala w słońcu szumi las,

I wiem, że w lesie nie ma nas!

Wieczorem