I nie znając pokuty, modlitw ni pogrzebu,

Jak owoc, co się paszczy żarłocznej spodziewa,

Z łoskotem i łomotem w mrok śmierci spaść z drzewa!

Spotkanie

Ponad tłumy błyskawic samochcąc540 wzniesiony,

Waży się w niebie jastrząb w dwie na przemian strony,

Jakby miał dusze dwie!

I szponami miłośnie objąwszy zawieję,

Wie o tym, co się w skrzydłach, gdy tak lecą, dzieje —

On jeden tylko wie!