Utrudą69 żałobny

Koń, dozgonnie ksobny70,

Zaniepatrzył się na wóz,

Przymknął oczy w cieniu brzóz

I krótkim kaszlem dudni, jak kobza71, do słońca.

Niech się dłuży cień ławy,

Niech wypoczną w nim trawy!

Z łbem na łapie chudy pies

Śpi po łapy owej kres,

Jakby na niej się świata kończyło bezdroże.