Lecz po prawdzie181 niedługo ze zmorą marudził —
Wyparskał ją nozdrzami, zmarszczył się i zbudził.
Rzekł Bajdała do szkapy:
Czemu zwieszasz swe chrapy182?
Trzebać było kopytem Dusiołka przetrącić,
Zanim zdążył mój spokój w całym polu zmącić!
Rzekł Bajdała do wołu:
Czemuś skąpił183 mozołu?
Trzebać było rogami Dusiołka postronić184,
Gdy chciał na mnie swej duszy paskudę wyłonić!