W położeniu — bez wyjścia — bez śmierci — bez siebie.

Mam stały wyraz twarzy, niby Człowiek Śmiechu2.

Znam tę powieść i inne... Ta sama dziewczynka

Uczyła mnie czytania, jak się uczy grzechu,

I jestem pełna wiedzy, jak do listów skrzynka.

Mam zamiar pisać powieść, której bohaterką

Jest Praścieżka, wiodąca urwiskami w Pralas,

Gdzie ukryła się lalka, — i nikt jej nie znalazł!

Duszę ma z macierzanki i patrzy w lusterko.

Mówi tylko dwa słowa: Papa, albo Mama.