Matysek

Grał w lesie Matysek na skrzypkach z jedliny —

I wygrał, i wygrał — płacz zmarłej dziewczyny.

O, płaczu bezbrzeżny, dlaczego tak płaczesz?

Dlaczego w pnie drzewne, jak we drzwi, kołaczesz?

Zapomnij o klęsce, a świat się odmieni, —

I rosą spłyń w zieleń, i spocznij w zieleni!

Lecz nie chciał wypocząć, ni wyzbyć się męki —

I różnie się krwawił o kwiaty i sęki —

Czerwony — zielony — srebrzysty — złocisty —