Po pajęczej z chmur nici zszedł śnitrupek biały,

Stanął w oknie i patrzy, komu spać przeszkodził?

Krzyk słyszę! To — z Tarpejskiej na księżycu skały

W przepaść boga strącono, który się narodził!

W czas zmartwychwstania

W czas zmartwychwstania Boża moc

Trafi na opór nagłych zdarzeń.

Nie wszystko stanie się w tę noc

Według niebieskich wyobrażeń.

Są takie gardła, których zew