Nie szczędząc oczom Boga moich stóp pokazu!
A jeśli Bóg, cudaczną urażony pychą,
Wzgardzi mną jak nicością obutą zbyt licho,
Ja — gniewny, nim się duch mój z prochem utożsami,
Będę tupał na Niego tymi trupięgami!
Chałupa
Gdy się żal do świata wiśniami napłoni,
Będę ci chałupę budował w ustroni.
Błyskuńcem siekiery pień rozszczepię w deski,
W szalejącą twardziel wbiję gwóźdź niebieski.