A już stało za drzwiami to Złe, co niweczy
Szumy mego ogrodu nad gęstwą wszechrzeczy.
Zasłuchany boleśnie w lada szmer na dworze, —
Nie wiem kto w drzwi zapuka? Kto jeszcze przyjść może?
I ze trwogą wspominam, sny tłumiąc bezsterne,
Nieoględnej modlitwy słowa łatwowierne.
[Bóg mnie opuścił...]
Bóg mnie opuścił — nie wiem, czemu...
Źle Mu w niebiosach! Wiem, że źle Mu...
Ojciec mój tak swą śmierć przeoczył,