Gdzie droga w nicość skręca. Tyle — ich istnienia”.

Gdzie Maryja? — „Mów o Niej z niebem lub mogiłą.

Nikt nie wie — i nikt dzisiaj nie odpowie tobie”.

A gdzie Bóg? — „Już od dawna pochowany w grobie,

Już szepcą, że go nigdy na świecie nie było!” —

A gdzie jest Magdalena? — „Zapatrzona w zgony

Przemilczała ból hańby, gdym ją kopnął nogą.

Wracaj tam, skąd przychodzisz — ty śmiesznie spóźniony!”

Nie mam po co i nie mam powrócić do kogo!

Po śmierci