Żywi nas po kryjomu dobrocią pokątną.

Już czas ciułać okruchy ostatniego znoju

W ubogich złocistościach zlękłego pokoju,

I skroń złożyć w twe ręce, wycieńczone mgłami, —

I nie płakać — nie płakać wspólnymi siłami!

Piosenka

Między mną a tobą — czarna gródź12, —

Między mną a tobą — martwa łódź.

Takim piersiom za karę — zgon biały,

Że w pobliżu miłosnym nie trwały.