Ktoś zapukał raz i raz,
W moje wrota z tamtej strony
Ktoś zapukał raz i raz.
Kto tam puka w moje wrota?
«To — my: Wicher i Tęsknota,
I ja — Ciemność spopod3 płota,
Otwórz prędzej, bo już czas!»
Otworzyłem w imię Boga —
Wszystko troje wbiegło snać4!
Tętni pułap5 i podłoga: