W dzień od niego stroni,

Nocą — wielbi sztywny kark,

Nieugiętość dłoni,

Natarczywość martwych warg.

— «Bóg zapomniał w niebie,

Że samotna ginę w śnie!

Kogóż mam, prócz ciebie?

Pieść, bo musisz pieścić mnie!» —

Pieści ją bezdusznie,

Pieści właśnie tak a tak —