«Co ten twój upór oznacza,

Żeś w poprzek legł31 mi przegrodą?

Czyś w mgle potracił kolana?

Czyś snem pomiażdżył swe nogi?

Po coś mię32 brał na barana,

By zgubić drogę w pół drogi?

Czemuś łbem utkwił na cieniu?

Z trudem w twych barach się mieszczę!

Ciekawym33, wieczysty leniu,

Dokąd poniesiesz mnie jeszcze?»