To dwa boże kulawce57, dwa rzewne cudaki
Kuleją byle jako w świat nie byle jaki!
Jeden idzie w weselu, drugi w bezżałobie58,
A obydwaj nawzajem zakochani w sobie.
Kulał Bóg, kulał człowiek, a żaden — za mało,
Nikt się nigdy nie dowie, co w nich tak kulało?
Skakali jako trzeba i jako nie trzeba,
Aż wreszcie doskoczyli do samego nieba!
Przypisy:
1. zakała — osoba przynosząca wstyd. [przypis edytorski]