Na przełaj16 — tam, gdzie właśnie ode mnie z daleka

Ktokolwiek, zwierz lub robak, na mą miłość czeka!»

Ona mu się broni,

A on w zaświat stroni,

Ona go swoim czarem do bólu zachęca,

A on patrzy, nie patrząc, i korbę pokręca,

I odjeżdża — odjeżdża — gdziekolwiek — pośpiesznie,

Turkocząc i furkocząc, niezgrabnie i śmiesznie,

Odjeżdża, kalekując17, w poszukiwań znoje,

W kraje przygód miłosnych, w wieczne niepokoje.