Pokochaj mnie w polnym znoju i w śródleśnym ćmaku5

«Będę ciebie kochał mocą, z którą się mocuję,

Będę ciebie tak całował, jak nikt nie całuje!

Będę gardził dziewczętami, com je miał6 w swej woli,

Bo z nich każda od miłości łka, jak od niedoli.

Chcę się ciałem przymiarkować do nowej pieszczoty,

Chcę się wargą wypurpurzyć dla krwawej ochoty!

Chcę dla twojej dla zabawy tak się przeinaczyć,

Abym mógł się na twych zębach dreszczami poznaczyć!»

Zazgrzytała od rozkoszy, naostrzyła zęby: