Ani mi z tobą łoża podzielić,

Ani urodą swoją weselić —

Darmo przymuszam uparte ciało,

By się twym oczom podobać chciało!

Przy tobie martwym — ja nieszczęśliwa

Wstydzę się tylko, żem jeszcze żywa!...»

Rozważył rycerz, że w słowach — zdrada,

I, po dawnemu leżąc, powiada:

«Choć mi robaki oczy wyżarły, —

Nie wstyd mi tego, żem już — umarły!...