Co się na wznak — uśmiecha, a na klęczkach — ginie,

Albo się uwysmukla — podobna dziewczynie,

Która los w snach zgubiła, jak pustą zabawkę.

Mgła rzekła: «Ust mych przyszłość — z bzu się nie wyzwoli!

Prócz dreszczu — nie mam w kwiatach innego dorobku...

Kochaj mnie w mej pośmiertnej za grobem niedoli,

Bom bez niej — nie ta sama... Sprawdź mój czar, Śnigrobku!» —

I rzekł na to Śnigrobek: «Niech nicość nam sprzyja!

Tak mi modro dziś z tobą!... Łzy — oddaj aniołom.

Wszelka radość jest w końcu tyleż, co niczyja...