Zbłąkany w złotym wnętrzu zamierzchłej powieści.
Wrogowie
Tam na zielonym dąb szumi dolińcu38,
A pod tym dębem — półskrzyniec39 ze złota,
A łabędź biały śpi w złotym półskrzyńcu,
A w jego dziobie — igła się migota40,
A na jej ostrzu — wroga mego życie.
Leżę pod dębem. Dąb szumi obficie.
Dość mi przyłamać ostrze od niechcenia,
A śmierć swym wichrem w proch nędzny go utrze!