Pieść, bo musisz pieścić mnie!» —

Pieści ją bezdusznie,

Pieści właśnie tak a tak —

A ona posłusznie

Całym snem omdlewa wznak.

Śmieszny i niezgrabny,

Swą drewnianą tężąc dłoń,

Szarpie włos jedwabny,

Miażdży piersi, krwawi skroń.

Blada, poraniona