Z takim głupcem nieznośnym i z takim postrachem?

Jak możesz spać spokojnie w tym samym budynku,

Gdzie Tarabuk swe rymy tworzy bez spoczynku?

Opuść prędzej swój pałac i pożegnaj wuja,

Czyż nie nęci cię okręt, co po morzu buja?

Czyż nie wabi cię podróż dziwna i daleka?

Cud nieznany w nieznanej podróży cię czeka.

Czeka cię bajka senna w zaklętej krainie,

I Królewna stęskniona, co z urody słynie,

I skarby i przepychy i dziwy i czary!