«Widział i on, i Bóg!»

Porwał się rycerz ze swej łożnicy14:

«Uchyl, śnie złoty, złotej przyłbicy!

Jam jest15! Poznajesz mnie?»

«Nie inny byłeś w śnie!»

«Spędzałem noce na sennej strawie,

Odtąd chcę żywą pieścić na jawie!» —

«Już — szepcze pani — już

Skonała wpośród róż!

We śnie zabiłam ciało bezszumne,