Rozmowa

Ciało mówi do duszy: «Jestem tu — w tych światach,

Gdzie i ty się zbłąkałaś. Ta sama nam droga.

Spojrzyj tylko: woń wdycham, tarzam się we kwiatach,

Ocieram się o słońce, o sen i o Boga,

O którym mówisz zawsze ze smutkiem, jak gdyby

Smutek był wiarą... Spojrzyj: jestem teraz w lesie,

Bawią mię1 złote bąki i czerwone grzyby,

I to, że drzewom wokół tak zielenić chce się!

Jeśli wolisz — każ mi się zapodziać na łące,