A zobaczysz, jak zaraz swoją białość zmącę

Purpurą rośnych2 maków, których dotyk nagły

Budzi szczęście i życie tak jasno tłomaczy3!

Niech mię tylko po oczach kłos uderzy smagły,

A już świat się rozwidnia i wiem, co świat znaczy.

Nie przeszkadzaj mi wiedzieć! Milcz, dopóki drzewa

Szumią, dopóki pachnie jałowiec i mięta!

Milcz! Nie mówi się prawdy, lecz bez słów się śpiewa.

Kłamie ten, co zna słowa, a nut nie pamięta.

Jam4 z tych światów, gdzie w ogniu grzech, śpiewając, pląsa,