Śmierć Buddy

U wód Hiranjawati1 — nad brzegiem żałoby

Poległ Budda2, trawiony mgłą ślepej choroby.

Był w pobliżu tłum uczniów i był ptak na drzewie,

I dziewczyna, o której nikt dotąd nic nie wie.

Śmierć opodal, we zgubne zwinięta pierścienie,

Czekała, jak pies wierny, na jego skinienie.

Uczył ją wlec obrożę i lizać złe pęta

I patrzał, jak w ślad za nim po snach się wałęta3,

A dziś — choć się skłębiła nad wspólną otchłanią —