Lecz tak cicha, że wszystko nacicha5.
Coś za jedna, że podobasz mi się
W swym bożystym na ziemi zarysie?
Żal mi, przeżal6 ptaka, co odlata7,
Dla cię8 umrę z nieżalu do świata.
Blada jesteś, jak to słońce w zimie —
Kędy9 dom twój i jak ci na imię?
Dom mój stoi na ziemi uboczu,
A na imię nic nie mam, prócz oczu.
Nic w tych oczach nie mam, prócz wieczoru,