W złym jarze człowiek blady krtań nożem przecina...
Więc cóż?
Sam przez się!... Własnoręcznie!... Mówią, że — Przyczyna!
Że — Nóż!
I mówią: «Chciał mrzeć34, głupi! Słońce w twarz mu świeci...
Chciał mrzeć!»...
A on wie, że ból z ciała wymknął się i leci!...
Leć — leć!...
Modlitwa
Za młodych lat szeptałem żarliwie i skrycie