Tak nie można trwać nadal, ale nadal trwa się...

A co jutro? — Jest wróżka w Paryżu i Pniewie,

I już wszystkim wiadomo — i jeszcze nikt nie wie!

A właśnie w kabarecie wśród figlów pośpiechu

Muchą zdobna łysina trzęsie się od śmiechu,

A w sali naprzeciwko grzmi odczyt publiczny,

Jak ustalić w niebycie — byt ekonomiczny?

Ów zbój, co Bożym grobkiem obzywa świątynię,

We mgle Inteligenta już zwęszył po minie —

I nie w kość — i nie w duszę, lgnącą do bezdroża,