Od przydrożnych wierzb przyjmując — guzy chwalebne!...

Guzy, które złagodzą pychę waszych wad

I okupią uporczywość ślepego grzechu...

A my — śmiać się z nich będziem — śmiać się w cały świat!

Jakże tęskno mi już dzisiaj — do tego śmiechu!

Pan Błyszczyński

Kazimierzowi Wierzyńskiemu,

Jego żywotnym zmaganiom się

z upiorami współczesności

i zdobywczym przeobrażeniom