Wątpił, ale nie wątpił w to, że zwątpienie nie rozgrzesza i że nie wolno być chwiejnym w czynnościach przez czas, przez który rozum zmusza być chwiejnym w sądach. I w tym wyłączeniu elementarnych zagadnień etycznych z wszelkich wątpliwości, jakie nastręcza problematyka teoriopoznawcza, leży wielkość moralna Kartezjusza. Świat jako przedmiot teorii poznania w jednej z faz jej rozwoju był fikcją utkaną z sennych marzeń — świat jako przedmiot etyki był niezmiennie światem rzeczywistym, światem rąk, oczu, mięsa i krwi. „Roztropność”, „szczerość”, „obłuda” to zagadnienia pozorne, bo Kartezjusz sam daje jasną i niedwuznaczną odpowiedź.
Wybierał prawdy najumiarkowańsze, „aby mniej odwracać się od prawdziwej drogi, gdyby pobłądził”.
W życiu prawdom względnym, umownym nadawał wartość absolutną, „aby uniknąć żalów i wyrzutów dręczących zazwyczaj sumienie duchów słabych i chwiejnych”.
Łamał siebie raczej niż los i wdrożył się do przeświadczenia, iż tylko myśl jest w jego mocy, aby móc wstąpić na drogę „na której w przekonaniu, iż posiada pewność nabycia wszystkich wiadomości... miał też pewność nabycia tym samym środkiem wszystkich prawdziwych dóbr...”.
Kartezjusz rozumował jak Sokrates: dobrze sądzić to znaczy dobrze czynić. W ten sposób odnalazł niebo.
Przypisy:
1. Cerberus haec (...) inmanis in atro (łac.) — Wergiliusz, Eneida, Ks. VI, w. 417–418: „Tych państw potworny Cerber o potrójnej głowie / Szczekaniem strzeże, leżąc z przeciwka w jaskini” (tłum. Tadeusz Karyłowski). [przypis edytorski]
2. korab (daw.) — okręt, statek, łódź. [przypis edytorski]
3. ninie (daw.) — teraz. [przypis edytorski]
4. przepomnieć (daw.) — zapomnieć. [przypis edytorski]