— Oderznijcie go, może jeszcze ciepły...

— Nie dotykajcie się, bo za to kryminał!

Powstał zgiełk i bieganina; najsprzeczniejsze zdania krążyły między gromadą, która w kilka minut zapełniła korytarzyk i schody.

— A wa... A wa... — lamentował gospodarz, drżąc na całym ciele. — Taki strach, taki grzech, taka kompromitacja... Za co on to zrobił? Ja komornego nie brałem, ja jego dzieciom dopomagałem, ja za nim do zakonnic poszedłem, a on się powiesił... Nu, róbże tu ludziom dobrze, to oni ci tak zapłacą...

— Nie gniewajcie się, panie Lajzer — wtrącił nie mniej zmieszany bednarz — bo on to nie przez złość tak zrobił, ino przez to, że miał źle w głowie... Jemu i sam Pan Bóg daruje...

Tak narzekali i litowali się dobrzy ludzie, a tymczasem przywiązany do krokwi dachu wisiał trup Jakuba. Biedna głowa jego opadła ku ziemi, lecz na zsiniałej twarzy, zamiast obłędu, trwogi i boleści, rozlewał się majestatyczny spokój śmierci.

Przypisy:

1. krymka — czapeczka bez daszka. [przypis edytorski]

2. prunelowy — wykonany z mocnej, jedwabnej tkaniny. [przypis edytorski]

3. chałat — długie okrycie podobne do płaszcza, noszone przez Żydów. [przypis edytorski]