— Ach! Więc w takim razie pisywałeś pan tylko o mnie do pism humorystycznych?
Zapora ani na chwilę nie stracił zimnej krwi. Ścisnął w ręku laskę i odparł:
— Mylisz się pan. Korespondencje do pism humorystycznych zostawiam młodym ludziom bez zajęcia, którzy chcą zostać sławni w jakikolwiek sposób.
Adler już nie panował nad sobą.
— Pan mnie obrażasz! — krzyknął.
— Przeciwnie. Nawet nie zaprzeczę ostatniemu twierdzeniu, ażeby nie obrażać pana.
Zdawało się, że rozdrażniony młodzieniec rzuci się na Zaporę.
— Pan mi dasz satysfakcję60! — krzyczał Adler.
— Z przyjemnością.
— Ale natychmiast!