— Czego?
— Tych butelek, które padną trupem...
— Myślę, że im sprawimy świetny pogrzeb.
— Byle nie któremu z przeciwników.
— Wątpię. A jakież są warunki?
— Pistolety i walka do pierwszej krwi.
— Aj, do diabła! Czyjże to pomysł?
— Adlera.
— Czy on taki pewny siebie?
— Ogromnie strzela!...