Blues pod tytułem „Snajper”

Byłam na ostatnim piętrze, ty byłeś na dole, mój

przyjaciel ze mną był,

siedzieliśmy na podłodze, on mi opowiadał sny

Bardzo szczelnie było nam.

Ty do windy wchodzisz już.

Ja czytam o kimś, kto słucha, on był w kuchni, robił coś.

Rozmawialiśmy dokładnie, choć się nie rozlegał głos.

Wszystko było jakby szerzej i wysoko, ale tu.

Ty do góry jedziesz już.