Czwarta panna Brönte

Kiedy wracam z plaży do tego domu na wzgórzu

gdzie wynajmuję pokój, więc kiedy

idę lasem pod górę, tak mnie niepokoi szybkość

z jaką wszystko ciemnieje, że przyspieszam, żeby ją wyprzedzić

i wtedy też ona

czwarta panna Brönte (czwarta z tych piszących)

coraz szybciej wspina się na wrzosowisko; tak gwałtownie

się ściemnia, serce jej się tłucze z obawy

że ją wchłonie ta równomiernie kładąca się szarość, zatopi bez śladu