żeby w jakiś wieczór móc stać na ulicy

patrząc na coś mniej czy podobnie poruszającego

przyspieszać przed zmierzchem

lub kontemplować ciemniejące niebo

płynąć w nurcie przemian

raz na jakiś czas popatrzeć z góry czy z boku

obejmując innych i siebie

okiem bystrym,

nostalgicznym, kpiącym:

— o, płynę