lubi powagę tej pory i ciemniejące powietrze.
Powietrze ciemnieje
gdy stoi w grupie ludzi
patrzących
w oświetlone okno szpitala: lampa, spokojny pośpiech,
lekarka i pielęgniarki operują dziecko —
Po co, mówi, dlaczego?
Ale wie przecież
po co i dlaczego
— po to