Tak na mnie dziwnie patrzył ten kelner kulawy...
Wiesz.... On musi mieć dobre serce...
Dlaczego nie przyszłaś?
Może jesteś chora?...
(... Na dworze deszcz płacze i płacze
Rozwiewny, bezkonturny...)
A może mąż był wczoraj w domu?...
Jaki on niedelikatny, gruboskórny.
Gdyby wiedział jak mi było przykro...
Nie mówiłem nic nikomu,