Takie ogromnie dalekie.

I długie błękitne rzęsy.

I białe, zamszowe powieki.

Czytałem strofy rytmiczne.

Po myślach tłukł się Skriabin11.

Siedziały w krzesłach damy

Z welwetu i z jedwabiu.

Siedzieli w krzesłach panowie,

Patrzyli wzrokiem żabim...

Czytałem rytmiczne strofy.