Z szerokim czerwonym lampasem...
Czytali. Czytali. Czytali.
Kiwali głowami do taktu.
Spierali się z sobą czasem.
Miarowo. Rytmicznie. Na głos...
I jak tu nie tańczyć na głowie,
Kiedy świat jest cudowny? I jak tu...
Panowie, Panowie, pozwólcie!
Ja chcę pocałować was w nos!