na skołataną głowę wćągną mi pończohę!!
położyli na miękkie.
... daleko.
... pszyszłość.
... długie źelone palmy kołyszą śę w czaszce.
Reńu!
to ty?
jak dobże że pszyszłaś.
aksamitnymi rękami po tważy mńe głaszczesz.
pamiętasz wtedy wieczur...
na skołataną głowę wćągną mi pończohę!!
położyli na miękkie.
... daleko.
... pszyszłość.
... długie źelone palmy kołyszą śę w czaszce.
Reńu!
to ty?
jak dobże że pszyszłaś.
aksamitnymi rękami po tważy mńe głaszczesz.
pamiętasz wtedy wieczur...