szli kśęża z kadźidłami, jeden długi gest rąk

i związek literatuw w cylindrah i krepie

i cehy z horągwiami,

w tużurkah,

z orkiestrą,

a potem tłum śę czarny na rogah doczepiał.

na placu teatralnym tłum rozlał śę w mrowie.

dzwony dwońiły w dzwony i w dzwonah ih kszyk ńikł,

gdy nagle

straszny,