Idźże, Maryś, tańczyć, idźże!

Już mi dziś cię nikt nie wydrze,

już nie ujdziesz, jakbyś w dno wrósł,

już nas związał księży powróz.

Stoją wierzby kole19 szczelin,

przyszły patrzeć na ślub Szelin20.

Idź je, Maryś, do dom prosić,

jadła-picia będzie dosić21».

«A musiałażeś22 ty, Maryś,

jakiś zadać czar mi,