że już czasem jak ta ziemia

chciałbym zbożem porość.

Żebym czasem w byle sadzie

chciał być ulem pszczelim,

żeby we mnie pszczoły grały,

nie ten ból mój, Szelin.

Snadź23 dojrzało we mnie cosik,

aż z tej ciąży ścierpłem,

że jak snop się dzisiaj walę

pod twym słodkim sierpem.