jak za drzewo dzięcioł,
że tę jasność ode słońca
taki czarny cień ciął?
Oj, nie obłok to, nie chmura
nagłym deszczem szumna,
to ci stoi Jakub Szela
na środku gumna26.
Jak uderzył Szela raz,
przykląkł Wicuś, zgiął się w pas.
Jak uderzył Szela drugi
jak za drzewo dzięcioł,
że tę jasność ode słońca
taki czarny cień ciął?
Oj, nie obłok to, nie chmura
nagłym deszczem szumna,
to ci stoi Jakub Szela
na środku gumna26.
Jak uderzył Szela raz,
przykląkł Wicuś, zgiął się w pas.
Jak uderzył Szela drugi