Trzepotał, klekotał

kary kur na grzędzie:

«Nie zmawiajta wy się, chłopy,

nic z tego nie będzie!».

A ty wódko-ciotko,

pokuśnico czarcia.

Nie namawiaj ty ich na złe

za tę miskę żarcia,

A wprzód ty się, wódko,

w pańskich kadziach zaśmierdź.