jeden Bóg ich z których stron wie.
Tańcowały skrzypce, bas,
biała droga w czarny las.
Wyrzucała nogi-wierzby
na gościńcu, bo i gdzieżby?
Tańcowała izba, wieś
Jak ci bida — mam cię gdzieś!
Umorusał szybki.
Zawodziły, labidziły
w ciasnej izbie skrzypki: