Kobieta nie stworzyła dotąd wielkich systemów filozoficznych. Umysł jej nie zdradza ciążenia ku wiedzy bezprzedmiotowej i błądzeniu w przestworzach myśli czystej. Z dotychczasowych danych należałoby wątpić o możności pojawienia się kobiecego Platona, Spinozy, Kanta, Schopenhauera, Hoene-Wrońskiego.
Były Hypatie31... kamienowane przez wrogi tłum...
Były w dwanaście wieków później księżny Elżbiety Pfalckie; była Klara Maria von Ende, uważana długi czas za nauczycielkę Spinozy.
Zasłynęła w Niemczech współczesnych filozoficznymi studiami swymi o silnie podmiotowym zabarwieniu i samorzutnych pomysłach Maria Ludwika Enkendorff.
Szczyci się Francja dziełami Klementyny Royer (1830–1902), filozofki, ekonomistki, przyrodniczki i antropologistki, która w dziedzinie etyki zostawiła cenne studium Dobro i prawa moralności, a wraz z Ernestem Haecklem była inicjatorką i organizatorką pierwszych stowarzyszeń „Wolnej myśli” jako podstawy, dążenia do postępu. Znane są również prace p. Aleksandry David, badaczki filozofii chińskiej, autorki wielu cennych studiów, z których najważniejsze: Filozof Meh-Ti i idea solidarności.
Dużym uznaniem w świecie uczonych cieszy się dzieło O Spinozie dr fil. prof. uniwersytetu w Bernie Rosjanki Tumarkiny i Elżbiety Schmidt.
Są jeszcze inne prace, pełne spontanicznych rzutów przemyśleń, ale nie zostały po nich kategorie prawd wiecznych.
Kobiety-filozofki szły dotąd obok wielkich myślicieli świata, z nimi lub za nimi. Komentatorki, adeptki, służebnice geniuszy, nie wyprzedziły dotąd jednak żadnego z nich.
*
Pierwotnym założeniem ruchu kobiecego było dążenie do zupełnego zrównania pierwiastków umysłowości żeńskich z męskim i nadanie im jednej gatunkowej wartości, doprowadzenie do jednakowych skutków wydajnej siły, postawienie na wyżynach, do których tylko jedne prowadzą stopnie: te — od wieków przez geniusz męski wykute.