Niezmiernie żywiołową, energiczną i planową akcję społeczną rozwijają studentki polskie wszystkich uniwersytetów i wszystkich wydziałów. Szczególniejszą żywotność wykazały zwłaszcza w okresie najazdu bolszewickiego, gdy prawie cała młodzież akademicka wyruszyła na front, a na ich barki padła organizacja doraźnej pomocy dla żołnierza polskiego w ogóle, dla studenta-żołnierza w szczególności.

Poryw społeczny, ten najsilniejszy kamerton duszy kobiecej, od którego biorą barwę, moc, trwanie i pokrewność wszystkie jej dźwięki, idzie za nią jak biała kolumna przeznaczeń w każdą dziedzinę pracy.

*

Rozwój naukowości wśród kobiet uwarunkowany jest pomocą społeczną.

Zrozumiała to Ameryka. Popierając zwłaszcza przyrodnicze studia, ustanowiła stypendia kobiece przy różnych stacjach zoologicznych (np. w Neapolu), przy wielkich pracowniach, przy ogrodach botanicznych itp. Drogą składek publicznych albo własną samoofiarnością tworzą Amerykanki fundusze żelazne, których celem — pomoc naukowa rodaczkom.

U nas istnieje fundusz im. Kraszewskiego w Krakowie dla studentek polskich. Pomoc w pracach uczonych polskich płci obojga uwzględniają: Kasa im. Mianowskiego i Towarzystwo Naukowe w Warszawie oraz Akademia Umiejętności w Krakowie.

Jest to bardzo nikłe zaspokojenie potrzeb ogółu ludzi pracujących na polu naukowym, ale prawidłowy rozwój państwa naszego wzmocni niewątpliwie wysiłki prywatne i społeczne w tym kierunku. Polska na wzór Ameryki nie omieszka udzielać poparcia swego wszystkim wybitnym jednostkom rwącym się do wiedzy.

Zrozumienie przez kobietę polską znaczenia nauki jako wielkiej dźwigni narodu tkwiło w niej już od dawna. Królowa Jadwiga oddaje wszystkie kosztowności swoje na ufundowanie pierwszej wszechnicy polskiej. Śladem jej i innych przodownic życia umysłowego idą późniejsze ofiarnice.

Na kilka lat przed wojną p. M. Tahanowska zakłada pracownię psychologiczną w Warszawie, a p. Kierbedziowa funduje piękny gmach Biblioteki Publicznej w stolicy Polski.

Tradycja więc została. Kobieta nasza szła zawsze z kagankiem oświaty poprzez dzieje narodu. Dziś — w odrodzonym państwie — tym silniej dążyć będzie do spełniania wszystkich ciążących na niej zadań obywatelskich, a więc — w pierwszym rzędzie — do krzewienia wiedzy, umacniania jej podstaw i szerzenia kultu dla niej.